Ja już kiedyś wskazywałem na to, że w Agurii gdzie doszło do skandalu z klonami byli obywatele Santery. Na dawnym forum Agurii, które jest już zamknięte dzięki mojej wiedzy "odzyskałem", znalazłem wszystkie profile, konta zarejestrowane na dawnym forum. Było tam kilka nazwisk, które pojawiają się w spisie obywateli Santery. Książę Bruno pisał wtedy, że Santera była w Agurii i stąd takie same nazwiska. Dzisiejsi obywatele Santery to najczęściej albo dawni jej obywatele albo osoby będące ich krewnymi, potomkami. Przy czym nie można wykluczyć, że Ktoś kto teraz jest np. młodym pilchem kiedyś nie był ojcem, lub dziadkiem, wujkiem siebie z teraźniejszości. Chyba nawet ktoś po przybyciu (to było na forum Santery na darmowefora) pisał, że zamierza być teraz swoim synem.
Żeby nie było problemów z szukaniem info i śladów Agurii podsyłam do tamtego wątku:
viewtopic.php?p=6208#p6208
I teraz chciałbym już odnieść się do wczorajszej analizy Króla Dreamlandu.
Ja sam będąc królem w Rzeczpospolitej odkryłem, że adres email Piotra Pawłowicza vel. Piotra Konstantego Petrowicza Catalana był taki sam jak jednego z członków rodu Horoch. Niej potrafię jednak teraz tego pokazać, bo nie mam już dostępów do systemu, panelu administratorkiego. To jednak nie jest jakoś mocno ważne, bo przecież możliwe, że ktoś był najpierw tym a potem tym. Dlatego z braku na razie za wielu dowodów nie będę nikogo oskarżał czy też ciągnął tematu, bo mogę się mylić.
Co do współczesnej Santery i jej obywateli. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to podobne awatary. Każdy Santerczyk ma za avatara obraz olejny. Każdy obraz jest niewykrywalny przez google. Nie da się go odgadnąć. Dopiero przez Yandex da radę znaleść, kto jest rzeczywiście na danym portrecie.
Po drugie każda z osób nie pisze niczego o sobie, nie ma żadnej intymności, żadnych info o sobie, żadnych dyskusji poza tymi na obradach Senatu. Brakuje rozmów, czy jakiegokolwiek wątku ala spamerskiego, gdzie byłoby pisane coś od siebie, od serca. Każda z osób posiada to samo, każdy ma dwór (obraz wykrywalny jedynie przez Yandex, bo google nie pokaże nam tego konkretnego, a jedynie podobne grafiki.), pola uprawne, traktor itd.
Wszyci korzystają z podobnych grafik i schematów, dlatego wszystko robi się monotonne. Ciągle tylko są wnioski, decyzje i posty, a brak jakiejś dyskusji.
Kolejną sprawą, jest, że każdy kto przyszedł od razu stawał się kimś. Było to dla mnie podejrzane. Bo skąd Książe Bruno, a w Santerze Król, wie że dana osoba na pewno jest tamtym dawnych hrabią, czy pułkownikiem. Praktycznie od razu, ktoś przyszedł powiedział, że nim jest. W Spisie takie personalia widniały i stawał się szlachcicem i wojskowym. Kolejną sprawą, jest brak awansów. Praktycznie od razu ktoś stawał się dowódcą okrętu i nim cały czas jest.
Na dobrą sprawę nie wiadomo, ile jest osób prawdziwych, czy są tam klony, czy też nie. Istnieje wiele przesłanek do tworzenia teorii o kloningu w Santerze jednak brak jednoznacznych dowodów. Wiele bowiem osób pisało, tworzyło czy też nadal tworzy content spamerski.
Poza tym jest kilka osób, które na pewno można wykluczyć. Są nimi nasz Książę a Król Santery Bruno Petrowicz Catalan, Gen. Franciszek Fleszar, który jako pierwszy był obywatelem Santery i założył jej forum, po odejściu, secesji od Serbii. Nie może być on klonem, bo był pierwszy. Czyli ktoś rzeczywisty musi nim być. Poza tym klonami, na pewno nie są osoby spoza Santery. Czyli np. Hugo de Payns, który jest znany tudzież nie np. z Bizancjum. Poza tym August von Hohenzollern, Michał F. Lubomirski, prokrustes, Miguel de Catalan, Maurycy Orański, Adelaide de Sousa de la Acri, Heinz-Werner Grüner, Helwetyk, Józef Wilhelm Potocki, Gagik Bagratyda, Taddeo czy też wiele innych. Ci inni to też np. Obywatele np. Turetii, która w ostatnich miesiącach umarła opanowana, przez dwóch "masonów" Mikronacyjnych tj. Helwetyka oraz HWG. Panowie bez urazy, żart.

Tak więc mam nadzieję, że poznaliście moją wiedzę, mój punkt widzenia, moje dane oraz moje zdanie. Niektóre osoby obroniłem, wyjaśniłem dając alibi, niektórych nie potrafię wyjaśnić i obronić, bądź oskarżyć o kloning, lub bycie klonem. Pozdrawiam.