W czwartkowy poranek ogromne rzesze wyznawców rotryzmu zgromadziły się przed wrotami Katedry. Minionej nocy wysłuchiwali oni transmisji Radio Toscana, emitowanej na falach długich. Dotarły do nich wieści o przygotowaniach, jakie Wielkie Księstwo Toskanii czyni do ewentualnej interwencji w obronie ich praw i wolności. Dziś rano wyszli oni z domów i nie zważając na możliwe konsekwencje, postanowili protestować w obronie swobody wyznawania ich wiary oraz wspólnie modlić się przed swoją katedrą. Setki kapłanów odprawiały ciche Msze Święte na swoich portatylach, tysiące wiernych przyjęły Komunię Świętą. Po modlitwie donośnym głosem wykrzykiwano wiwaty pod adresem Jego Świątobliwości Alberta, a ulice i budynki dekorowano jego podobiznami oraz herbem. Walencja stała się tego poranka drugą Rotrią, miejscem w pełni oddanym prawowitemu Patriarsze Rotrii i wierze rotryjskiej. Część demonstrantów udała się następnie pod siedzibę Patriarchatu Walencji, gdzie przebywali Juan de la Cerda oraz Aurelio de Medici y Zep, którzy spotkali się na rozmowę.





