W godzinach wieczornych, przybyły do Skarlandu Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość Aureliusz Wawrzyniec Karol Paweł Medycejski Zep, Wielki Książę Toskanii i Kardynał Świętego Kościoła Rotryjskiego, stanął przed zamkniętymi wrotami Bazyliki Katedralnej. Nie wpuszczono go do środka, polecił więc przynieść portatyl, na którym odprawił Mszę Świętą, w której błagał Boga o wolność wiary dla wyznawców rotryzmu w Skarlandzie oraz przepraszał go za wszelkie bezeceństwa popełnione w tych szacownych murach przez wrogów wiary. Po Mszy Świętej wygłosił krótką homilię, której przysłuchiwały się rzesze tłumnie zgromadzonej Policji oraz wojska.

Ludu Boży w Skarlandzie,
nolite timere! W tej godzinie próby szczególnie nie możecie się poddać! Choćby neronowe władze prowadziły Was na męczeństwo, gdzie pożreć Was mają wilki i lwy, nie lękajcie się! Dziś szczególniej i z nieznaną sobie dotąd gorliwością wyznawajcie, praktykujcie i głoście prawdziwą wiarę, Waszą chlubę i dumę - świętą religię Kościoła Rotryjskiego. Pan Wam daje łaskę męczeństwa, dziś białego, jutro może do przelania krwi. Łaska ta jest Waszym błogosławieństwem, lecz przekleństwem dla tych, którzy Was udręczają. Wzywam więc wszystkich wyznawców rotryzmu na tej ziemi, aby nie dali się zastraszyć i ugiąć. Święta Matka Kościół zawsze jest z Wami, Wy zaś bądźcie z nią, gdy przez diabelskie podszepty podnosi się na nią rękę. Amen.




