Przyjazd kupców do Stolicy
: 28 lis 2020, 23:51
Dzień poprzedni: viewtopic.php?p=1258#p1258
Dnia 28 listopada, po południu, do Walencji przybyła karawana kupców. Przybyli oni zza granicy francuskiej. Jechali od Paryża, jednak wyruszyli z dalszych stron. Podróżni swoją drogę rozpoczęli w dalekiej Warszawie, leżącej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wieźli ze sobą rozmaite towary - zboża z okolic Warszawy, cenne tkaniny sprowadzone ze Wschodu i różnorakie wyroby rzemieślnicze. Część sprzedano po drodze, większość jednak zamierzano sprzedać na targu w Walencji.
Po wjechaniu do miasta, oczom podróżnych ukazało się miasto pełne pięknych zabytków i różnych ciekawych aspektów. Podziwiali kościoły i średniowieczną katedrę z prawdopodobnie, według tradycji, znajdującym się w niej Kielichu, którego używał Pan nasz Jezus Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy. Oglądali pałace i zamki, i inne piękne budowle. Znaleźli gospodę i w niej się zatrzymali. W bezpiecznym miejscu ulokowali dobytek i udali się umyć się. Ubrawszy się w czyste ubrania, spożyli obiad i poszli odpocząć w swych pokojach. Następnie wybrali się w spacer po Stolicy. Oglądali rzeczone zabytki i wstąpili do Katedry, aby się pomodlić i podziękować Bogu za bezpieczną podróż. Następnie, kupcy udali się po towary i rozpoczęli ich sprzedaż na rynku w Walencji. Zrobili sobie przerwę, dobytek zostawiając w pieczy gospodarza przybytku, w którym się zatrzymali. Powrócili do Katedry. Rozpoczęły się I Nieszpory z I Niedzieli Adwentu - rozpoczynając nowy rok i okres liturgiczny.
Po Liturgii, kupcy powrócili do pracy. Wszystko udało się sprzedać. Zamierzają zostać tu na pewien czas. Za jakiś czas, kupcy powrócą do Rzeczypospolitej.
Dnia 28 listopada, po południu, do Walencji przybyła karawana kupców. Przybyli oni zza granicy francuskiej. Jechali od Paryża, jednak wyruszyli z dalszych stron. Podróżni swoją drogę rozpoczęli w dalekiej Warszawie, leżącej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wieźli ze sobą rozmaite towary - zboża z okolic Warszawy, cenne tkaniny sprowadzone ze Wschodu i różnorakie wyroby rzemieślnicze. Część sprzedano po drodze, większość jednak zamierzano sprzedać na targu w Walencji.
Po wjechaniu do miasta, oczom podróżnych ukazało się miasto pełne pięknych zabytków i różnych ciekawych aspektów. Podziwiali kościoły i średniowieczną katedrę z prawdopodobnie, według tradycji, znajdującym się w niej Kielichu, którego używał Pan nasz Jezus Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy. Oglądali pałace i zamki, i inne piękne budowle. Znaleźli gospodę i w niej się zatrzymali. W bezpiecznym miejscu ulokowali dobytek i udali się umyć się. Ubrawszy się w czyste ubrania, spożyli obiad i poszli odpocząć w swych pokojach. Następnie wybrali się w spacer po Stolicy. Oglądali rzeczone zabytki i wstąpili do Katedry, aby się pomodlić i podziękować Bogu za bezpieczną podróż. Następnie, kupcy udali się po towary i rozpoczęli ich sprzedaż na rynku w Walencji. Zrobili sobie przerwę, dobytek zostawiając w pieczy gospodarza przybytku, w którym się zatrzymali. Powrócili do Katedry. Rozpoczęły się I Nieszpory z I Niedzieli Adwentu - rozpoczynając nowy rok i okres liturgiczny.
Po Liturgii, kupcy powrócili do pracy. Wszystko udało się sprzedać. Zamierzają zostać tu na pewien czas. Za jakiś czas, kupcy powrócą do Rzeczypospolitej.