Nabożeństwo Stołu 12/08/2025 AD - Niedziela Okresu Zwykłego
: 10 sie 2025, 14:46
Nabożeństwo Stołu 12/08/2025 AD
Niedziela Okresu Zwykłego
W Walencji, stolicy Królestwa Skarlandu, w największej i najważniejszej świątyni narodu skarlandzkiego rozbrzmiały dzwony wzywające okolicznych mieszkańców do uczestnictwa w v-Nabożeństwie Stołu pod przewodnictwem Patriarchy Kościoła - Juana de la Cedry. W Katedrze, jak co niedziele, zebrały się liczne tłumy wiernych, aby zjednoczyć się w modlitwie i wspólnie chwalić Boga. Atmosfera pełna wspólnotowości była wyczuwalna wśród tłumu, kobiety ubrane w odświętne stroje, w skład których wchodziły ozdobne kapelusze i mężczyźni w garniturach i koszulach.
Wnętrze Katedry wypełniało się muzyką organową, gdy wierni czekali na rozpoczęcie nabożeństwa. W pewnym momencie rozpoczęła się procesja i wtedy to wszyscy wstali i rozpoczęli śpiew na wejście. Procesja poprzedzona złotym krzyżem na czele skierowała się w kierunku głównego ołtarza
v-Nabożeństwu przewodniczył Patriarcha Kościoła, wszedł on po schodach w kierunku ołtarza i podszedł do pulpiu gdzie rozpoczął celebrację znakiem krzyża.
Jeden z diakonów podszedł do ambony, aby przeczytać przeznaczone na dziś czytania z Pisma Świętego.
Następnie do Ambony podszedł Patriarcha i przeczytał słowa Ewangelii według Apostoła Łukasza
Następuje przygotowanie do przystąpienia do dalszych części ceremonii, do ołtarza przyniesione zostają wino i chleb, Patriarcha wznosi ciche modlitwy w czasie gdy chór śpiewa.
Patriarcha unosi kielich z winem i patenę z chlebem ponad ołtarz i ukazuje je zgromadzonemu ludowi. Następnie wierni odmawiają Modlitwę Pańską i nastąpiło łamanie chleba ze wspomnieniem słów Chrystusa z ostatniej wieczerzy, Patriarcha i duchowni rozdali wino i chleb wiernym układającym się w kolejkę aby przystąpić do tego misterium. Podczas rozdawania chleba i wina rozbrzmiewały organy.
Następnie Patriarcha podszedł do centrum głównego ołtarza i wyśpiewał:
Po nabożeństwie wszyscy zgromadzili się bocznej nawie katedry na wspólnej kawie i ciastku tak zwanym agapę
Niedziela Okresu Zwykłego
W Walencji, stolicy Królestwa Skarlandu, w największej i najważniejszej świątyni narodu skarlandzkiego rozbrzmiały dzwony wzywające okolicznych mieszkańców do uczestnictwa w v-Nabożeństwie Stołu pod przewodnictwem Patriarchy Kościoła - Juana de la Cedry. W Katedrze, jak co niedziele, zebrały się liczne tłumy wiernych, aby zjednoczyć się w modlitwie i wspólnie chwalić Boga. Atmosfera pełna wspólnotowości była wyczuwalna wśród tłumu, kobiety ubrane w odświętne stroje, w skład których wchodziły ozdobne kapelusze i mężczyźni w garniturach i koszulach.
Wnętrze Katedry wypełniało się muzyką organową, gdy wierni czekali na rozpoczęcie nabożeństwa. W pewnym momencie rozpoczęła się procesja i wtedy to wszyscy wstali i rozpoczęli śpiew na wejście. Procesja poprzedzona złotym krzyżem na czele skierowała się w kierunku głównego ołtarza
v-Nabożeństwu przewodniczył Patriarcha Kościoła, wszedł on po schodach w kierunku ołtarza i podszedł do pulpiu gdzie rozpoczął celebrację znakiem krzyża.
W imię Ojca i Syna i Duch Świętego
Amen
Duch Pana niech będzie z wami
I z Tobą
Kochani, witam was dzisiaj na nabożeństwie w naszej przepięknej katedrze. Wspólnie przystąpimy do misterium, gdzie zjednoczymy się w modlitwie i dziękczynieniu. Chcę wyrazić ogromną radość, że nasza świątynia zawsze pęka w szwach, każdej niedzieli. Prośmy naszego Pana i zbawiciela abyśmy mogli godnie uczestniczyć w tej celebracji.
Wszechmogący Boże,
któremu wszystkie serca są otwarte,
wszystkie pragnienia znane, i przed którym żadna tajemnica nie jest zakryta:
oczyść myśli naszych serc przez natchnienie Ducha Świętego,
abyśmy mogli doskonale Cię miłować i godnie wysławiać Twoje święte Imię;
przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen
Pan nasz Jezus Chrystus powiedział:
Bóg wypowiedział te słowa, mówiąc: Jam jest Pan, Bóg twój: nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
Panie, zmiłuj się nad nami i skłoń nasze serca do przestrzegania twych przykazań.
Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, nadaremno: albowiem Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa Jego imienia.
Panie, zmiłuj się nad nami i skłoń nasze serca do przestrzegania twych przykazań.
Pamiętaj, abyś dzień sabatu święcił. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszystkie swoje zajęcia; lecz siódmy dzień jest sabatem Pana, Boga twego. W tym dniu nie będziesz wykonywał żadnej pracy – ty, twój syn i twoja córka, twój sługa i służąca, twoje bydło, ani cudzoziemiec przebywający w twoich bramach. Bo w sześć dni uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a dnia siódmego odpoczął: dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go. Czcij ojca swego i matkę swoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje. Nie będziesz zabijał .Nie będziesz kradł i cudzołożył.
Panie, zmiłuj się nad nami i skłoń nasze serca do przestrzegania twych przykazań.
Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Nie będziesz pożądał domu bliźniego swego, nie będziesz pożądał żony bliźniego swego, ani jego sługi, ani jego służącej, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do niego.
Panie, zmiłuj się nad nami i skłoń nasze serca do przestrzegania twych przykazań.
Módlmy się:
Spójrz na nas, Panie, i niech zniknie cała ciemność naszych dusz przed promieniami Twojej Jasności. Napełnij nas świętą Miłością i otwórz przed nami skarby swojej Mądrości. Wszystkie nasze pragnienia są Tobie znane, dlatego dokończ, co rozpocząłeś, i spełnij to, o co Twój Duch wzbudził nas w modlitwie. Szukamy Twojej twarzy; obróć ku nam Oblicze swoje i ukaż nam swoją Chwałę. Wtedy zostanie zaspokojona nasza tęsknota, a nasz pokój będzie doskonały.
Amen.
Pan wybaczył nam na krzyżu.
Módlmy Się:
Wszechmogący i wieczny Boże, który jesteś zawsze bardziej skłonny wysłuchać nas, niż my jesteśmy chętni modlić się, i hojniejszy w dawaniu niż nasza wdzięczność czy zasługi: wylej na nas obfitość swego miłosierdzia, przebacz wszelkie winy, których boi się nasze sumienie, i obdarz nas tymi dobrymi darami, o które nie jesteśmy godni prosić, lecz które otrzymujemy przez zasługi i pośrednictwo Jezusa Chrystusa, Twojego Syna i Pana naszego.
Amen.
Jeden z diakonów podszedł do ambony, aby przeczytać przeznaczone na dziś czytania z Pisma Świętego.
Czytanie z Księgi Izajasza
W tym dniu narody będą szukać korzenia Jessego, który zostanie wzniesiony jako sztandar dla ludów, a miejsce jego zamieszkania będzie sławne. W tym dniu Pan wyciągnie ponownie swoją rękę, aby wykupić Resztę swojego ludu, która ocaleje z Asyrii i Egiptu, z Patros, Kusz i Elamu, z Szinearu, Chamatu i z wysp na morzu. Podniesie sztandar wobec narodów i zbierze wygnańców Izraela, zgromadzi rozproszonych Judy z czterech krańców ziemi. Zazdrość Efraima ustąpi, nieprzyjaciele Judy zostaną zgładzeni. Efraim nie będzie zazdrościł Judzie, a Juda nie będzie walczył z Efraimem. Na zachodzie spadną na kark Filistynom, razem obrabują ludy wschodu. Nad Edomem i Moabem rozciągną swą władzę, Ammonici będą im posłuszni. Pan obłoży klątwą zatokę Morza Egipskiego, podniesie rękę na Rzekę, mocą swojego tchnienia rozbije ją na siedem potoków, będzie można ją przejść w sandałach. Powstanie droga dla Reszty Jego ludu, która przetrwa w Asyrii, jak w dniu wyjścia Izraela z ziemi egipskiej.
Oto Słowo Boże.
Lekcja z Listu Apostoła Pawła do Hebrajczyków
Wiara jest gwarancją tego, czego się spodziewamy, dowodem istnienia rzeczy, których nie widzimy. Przez nią zostało dane świadectwo przodkom.
Dzięki wierze rozumiemy, że wszechświat został stworzony Słowem Boga, bo nie z tego, co widzialne, powstało to, co widzimy. (...)Dzięki wierze Abraham okazał posłuszeństwo wezwaniu, aby wyruszyć na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo. Wyruszył, nie wiedząc, dokąd zmierza Dzięki wierze przebywał w Ziemi Obiecanej jako obcej, mieszkając pod namiotami z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na trwałych fundamentach, którego budowniczym i twórcą jest Bóg. Dzięki wierze też bezpłodna Sara, choć była w podeszłym wieku, otrzymała moc wydania potomstwa, gdyż za godnego wiary uznała Tego, który złożył obietnicę. Dlatego z jednego człowieka, i to prawie obumarłego, zrodziło się potomstwo tak liczne, jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, którego nie można zliczyć.
W wierze umarli oni wszyscy. Nie doczekali się spełnienia obietnic, ale z daleka je ujrzeli, powitali i przyznali, że na ziemi są obcymi i pielgrzymami. Ci bowiem, którzy tak mówią, okazują, że poszukują ojczyzny. Gdyby bowiem myśleli o tej, z której wyszli, to mieliby czas zawrócić. Teraz jednak dążą do lepszej, to jest do niebiańskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się, że jest nazywany przez nich ich Bogiem, bo przygotował im miasto. Oto Słowo Boże
Następnie do Ambony podszedł Patriarcha i przeczytał słowa Ewangelii według Apostoła Łukasza
Z Ewangelii według Apostoła Łukasza
Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się waszemu Ojcu dać wam Królestwo. Sprzedajcie wasze majętności i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie wkrada ani mól nie niszczy. Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce. Niech wasze biodra będą przepasane, a lampy zapalone. I wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana powracającego z wesela, żeby mu zaraz otworzyć, kiedy przyjdzie i zapuka. Szczęśliwi ci słudzy, których pan, gdy nadejdzie, zastanie czuwających. Zapewniam was, przepasze się, posadzi ich przy stole, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy nadejdzie o drugiej, czy o trzeciej straży, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. Wiedzcie też, że gdyby gospodarz znał godzinę, o której przyjdzie złodziej, nie pozwoliłby podkopać swego domu. I wy bądźcie przygotowani, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie spodziewacie.
Oto słowo Pańskie
Drodzy Bracia i Siostry,
Dziś, w tym świętym dniu, kiedy zbieramy się na wspólnej modlitwie, słuchamy słów, które wzywają nas do wiary, nadziei i gotowości. Przesłanie, które płynie z dzisiejszych czytań, jest szczególnie głębokie i pełne nadziei, a także przypomnienia o naszej wierze, która jest fundamentem wszystkiego, co robimy i czym jesteśmy.
Pierwsze czytanie z Księgi Izajasza zapowiada czas, w którym Pan wyciągnie swoją rękę, aby zgromadzić swój lud z różnych zakątków świata. Zobaczymy, jak Pan sprawi, że nie tylko Izraelici, ale i narody wokół nich, będą jednością, zjednoczone w Bożej sprawiedliwości. Mówi o drodze, którą Pan wytyczy, o zbawieniu, które przyjdzie. O tym, jak znikną dawne podziały, a nieprzyjaciele staną się częścią Bożego planu zbawienia. Pan rozproszy mrok i uczyni, że drogi, które wydają się niemożliwe do przebycia, staną się gładkie.
Izajasz wzywa nas do spojrzenia w przyszłość z nadzieją. Choć nasza rzeczywistość może wydawać się zdominowana przez niepokoje i podziały, Bóg ma plan, który przewyższa wszystko, co ludzkie. Bóg jest w stanie stworzyć drogę, gdzie wydaje się jej nie być. On, który rządzi wszechświatem, ma moc, by nas zbawić, by zjednoczyć nasze serca i nasze ludy w pokoju.
To zjednoczenie, o którym mówi prorok, znajduje swoje pełne spełnienie w Jezusie Chrystusie, który jest Korzeniem Jessego, o którym Izajasz wspomina. Chrystus jest tym, który przynosi pojednanie – nie tylko między ludźmi, ale również między ludźmi a Bogiem. W Nim wszyscy mogą znaleźć zbawienie i jedność.
W drugim czytaniu, z Listu do Hebrajczyków, słyszymy o wierze. Wiara, która jest podstawą naszej nadziei, naszą gwarancją, że to, czego się spodziewamy, w końcu się spełni. Wiara, która sprawia, że dostrzegamy Boga w tym, czego nie widzimy, i która pozwala nam zaufać Bożemu planowi, nawet jeśli nie zawsze rozumiemy, dokąd nas prowadzi.
Abraham, który wyruszył w nieznane, nie wiedział, dokąd zmierza, ale zaufał Bogu. Jego wierność była wiara w Bożą obietnicę, choć nie widział jeszcze pełni jej spełnienia. Tak samo my – pielgrzymujemy przez życie, nie zawsze widzimy cel, nie zawsze rozumiemy, dlaczego musimy podążać tą, a nie inną drogą, ale wiemy, że Bóg przygotował dla nas miasto, które nie jest z tej ziemi, miasto wieczne.
Bóg nie wstydzi się być naszym Bogiem, bo przygotował nam coś piękniejszego niż wszystko, co możemy sobie wyobrazić. Jest to obietnica, która jest dla nas warta każdej ofiary, każdego poświęcenia, które możemy ponieść. Jesteśmy pielgrzymami w tym świecie, ale naszym celem jest Królestwo Boże.
Ewangelia według św. Łukasza przypomina nam o tym, jak ważne jest, by być gotowym na spotkanie z Panem. „Nie bój się, mała trzódko”, mówi Jezus. „Spodobało się waszemu Ojcu dać wam Królestwo.” To zaproszenie do zaufania Bogu, by oddać Mu nasze serca, nasze życie. Jezus zachęca nas do tego, byśmy nie gromadzili skarbów, które mogą zniknąć, ale byśmy szukali skarbu, który nigdy się nie wyczerpie – skarbu w Królestwie Bożym.
„Bądźcie gotowi”, mówi Jezus, „bo Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie spodziewacie.” To przypomnienie, by żyć w stanie gotowości, w wierze, nadziei i miłości, ponieważ spotkanie z Bogiem może przyjść w każdej chwili. Nie chodzi o to, by żyć w strachu, ale by żyć z pełną wiarą, że Pan przyjdzie, by zabrać nas do swojego Królestwa.
Dziś, w kontekście tych słów, wspominamy również nadchodzące święto Florence Nightingale, które obchodzimy 13 sierpnia. Florence Nightingale, znana z tego, że zreformowała opiekę nad chorymi i była pionierką nowoczesnego pielęgniarstwa, była żywym przykładem osoby, która nie tylko ufała Bogu, ale także była gotowa działać w imieniu Bożym. Jej życie było świadectwem tego, jak w służbie drugiemu człowiekowi można znaleźć prawdziwy sens i cel.
Florence Nightingale przypomina nam, jak ważne jest, by w duchu miłości służyć innym, niezależnie od trudności. To przypomnienie, byśmy my, jako chrześcijanie, zawsze byli gotowi do niesienia pomocy, troski i miłości, szczególnie tym, którzy tego najbardziej potrzebują. Jej życie jest dla nas inspiracją, jak można w codziennej służbie budować Królestwo Boże na ziemi.
Bracia i Siostry, niech te słowa wzmocnią naszą wiarę i nadzieję. Niech będą wezwaniem do jedności, do gotowości na spotkanie z Panem, i do troski o innych, tak jak Jezus nas nauczył. Niech przykład Florence Nightingale, oddanej służebnicy, przypomina nam o tym, jak wielką wartość ma służba drugiemu człowiekowi w duchu miłości i wiary. Amen.
Wyznajmy naszą wiarę.
Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen
W mocy Ducha i w jedności z Chrystusem módlmy się do Ojca.
Wszechmogący Boże, nasz Niebieski Ojcze,
który przez Syna swego, Jezusa Chrystusa, obiecałeś wysłuchać nas, gdy wiarą się modlimy:
Umocnij naszego Patriarchę i cały Twój Kościół w służbie Chrystusowi,
aby ci, którzy wyznają Twoje imię, zjednoczyli się w Twojej prawdzie, żyli wspólnie w Twojej miłości i objawiali Twoją chwałę na świecie. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Błogosław i kieruj Norberta Catalana, naszego Króla;
obdarz mądrością wszystkich sprawujących władzę;prowadź ten i wszystkie narody drogami sprawiedliwości i pokoju, abyśmy wzajemnie się szanowali i dążyli do wspólnego dobra. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Pociesz i uzdrów wszystkich cierpiących w ciele, umyśle lub duchu, obdarz ich odwagą i nadzieją w trudnościach; przywróć im radość Twego zbawienia. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Czuwaj nad wspólnotą mikroświata i ich uczestników, wzmacniaj nas. Ciebie Prosimy.
Wysłuchaj nas Panie.
Następuje przygotowanie do przystąpienia do dalszych części ceremonii, do ołtarza przyniesione zostają wino i chleb, Patriarcha wznosi ciche modlitwy w czasie gdy chór śpiewa.
Patriarcha unosi kielich z winem i patenę z chlebem ponad ołtarz i ukazuje je zgromadzonemu ludowi. Następnie wierni odmawiają Modlitwę Pańską i nastąpiło łamanie chleba ze wspomnieniem słów Chrystusa z ostatniej wieczerzy, Patriarcha i duchowni rozdali wino i chleb wiernym układającym się w kolejkę aby przystąpić do tego misterium. Podczas rozdawania chleba i wina rozbrzmiewały organy.
Następnie Patriarcha podszedł do centrum głównego ołtarza i wyśpiewał:
O Wszechmogący i nieustannie żyjący Boże, z całego serca Ci dziękujemy, że raczyłeś nakarmić nas, którzy należycie przyjęliśmy te święte tajemnice, duchowym pokarmem najdroższego ciała i krwi Twego Syna, Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa.
Zapewniasz nam w ten sposób swoją przychylność i dobroć względem nas, sprawiając, że stajemy się prawdziwymi członkami włączonymi w mistyczne ciało Twego Syna, które jest błogosławionym zgromadzeniem wszystkich wiernych, oraz dziedzicami nadziei Twego wiecznego królestwa przez zasługi najdroższej śmierci i męki Twego ukochanego Syna. Pokornie Cię prosimy, o Niebieski Ojcze, abyś nas wspomógł swoją łaską, abyśmy trwali w tej świętej wspólnocie i wykonywali wszelkie dobre dzieła, które nam przygotowałeś; przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, któremu z Tobą i Duchem Świętym niech będzie wszelka cześć i chwała na wieki wieków.
Amen.
Pokój Boży, przewyższający wszelkie poznanie, niech strzeże waszych serc i myśli w poznaniu i miłości Bożej oraz Jego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa. A błogosławieństwo Boga Wszechmogącego – Ojca, Syna i Ducha Świętego – niech będzie z wami i pozostanie z wami na wieki wieków.
Amen
Po nabożeństwie wszyscy zgromadzili się bocznej nawie katedry na wspólnej kawie i ciastku tak zwanym agapę
